Tak mniej więcej wyglądał pierwszy balon

Pierwszy wzlot balonu miał miejsce 5 czerwca 1783r. w Annoney we Francji. Twórcami tego bezzałogowego balonu na ogrzane powietrze o nazwie Ad Astra, wykonanego z papieru, byli dwaj bracia, z zawodu papiernicy Joseph i Jacques Montgolfier. 27 sierpnia 1783r. na Polach Marsowych w Paryżu wzniósł się balon wypełniony wodorem, zbudowany przez francuskiego uczonego Jacquesa Charlesa. Jak widzimy w jednym roku przeprowadzono dwie próby lotów balonowych, w których wykorzystano odmienne sposoby na uzyskanie siły nośnej. 19 września 1783r. nastąpił pierwszy "załogowy" lot. Bracia Mongolfier zbudowali balon na ogrzane powietrze na pokładzie którego znalazły się owca, kogut i kaczka. Tym doświadczeniem próbowano ustalić jaki wpływ na żywe organizmy będzie miała podróż powietrzna. Po tej próbie rozpoczęto przygotowania do lotu z udziałem ludzi. 15 października Joan Francois Pilatre de Rozier wzniósł się balonem na uwięzi na wysokość 26 metrów. Powodzenie tych doświadczeń zadecydowało o tym, że bracia Mongolfier przygotowali balon o pojemności 2000m3, który mógł podnieść dwie osoby. 21 listopada odbył się pierwszy w historii lot wolny balonu na pokładzie którego znaleźli się Joan Francoise Pilatre de Rozier i Francois Laurent d'Arlandes. W grudniu profesor Charles wykonał lot zbudowanym przez siebie balonem gazowym wypełnionym wodorem. Ciekawe jest to, że konstrukcja balonu Charlesa stała się pierwowzorem balonów gazowych i stworzyła pewien kanon, według którego budowano balony tego typu przez następne dwa wieki.

Polacy bardzo szybko dołączyli do pionierów awiacji. 12 lutego 1784 roku w Warszawie wzleciał w powietrze model balonu o średnicy 1m. Balon był napełniony wodorem i uwiązany za pomocą 180 metrowej linki. W tym samym miesiącu w Krakowie dokonano próby z balonem papierowym wypełnionym gorącym powietrzem. Pierwszy w Polsce lot balonu załogowego odbył się 10 maja 1789 roku. Z ogrodu Foksal w Warszawie, w obecności Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego , wystartował aerostat pilotowany przez Francuza J. P. Blancharda, który wzniósł się na wysokość 2 tys. metrów, a po 45 minutach wylądował w Białołęce.

Takie były właśnie początki. Latanie przyciągało jak magnes, w wielu krajach powstawały bardziej lub mniej udane konstrukcje, dokonywano coraz dłuższych i wyższych przelotów, zaczęto bić pierwsze rekordy. W czasie próby przelotu nad kanałem La Manche zginął Pilatre de Rozier. Był on pierwszym człowiekiem, który wniósł się w powietrze i jednocześnie pierwszą śmiertelną ofiarą lotnictwa. Z czasem konstrukcje stawały się coraz lepsze i bezpieczniejsze. Latanie zaczęło być przyjemnością a nie ryzykiem. Od kiedy człowiek wymyślił samolot i śmigłowiec, balonami lata się wyłącznie dla sportu lub przyjemności.

Informacje zawarte na tej stronie zostały zaczerpnięte z książki Pawła Elszteina pt: "Świat balonów".